sobota, 19 września 2009

Nie umiem chodzić

AHHHHHHHH WIELKI DZIEŃ! Dziś rano pan w fartuszku pociął jakąś piłą gips, potem pani w fartuszku walczyła z nim (gipsem, nie panem) dobrych parę chwil, robiła to jednak na tyle nieudolnie, że przez moment pomyślałem, że mi suka nogę połamie. Oklaski dla służby zdrowia po raz kolejny. Czas w poczekalni umilał rozbrzmiewający w uszach Nas, wymiana wiadomości z pobłogosławioną dzisiaj mocą jeza Sylwią :D, nabijanie sie z pierdolniętych szmat-recepcjonistek + es niespodzianka od Ady.

Bez gipsu jest zajebiście, ale nie da się kurwa chodzić póki co, tak więc kule nie wychodzą z użycia : < chujowo, chujowo, na powrót do pełni formy trzeba będzie poczekać... : (
...

W międzyczasie wyszło demo najnowszej kaszany, oznaczonej cyferką 2010. Co tu dużo gadać, jest naprawdę średniawo, jedynym mocnym punktem gry jest grafika. Towarzysze z ISSOnline mają jednak nadzieję, że do czasu wydania pełnej wersji, żółtki zepną dupy i poprawią to, co jest do poprawienia. Nie pozostaje nic innego, jak czekać na to, co przyniesie pełna wersja tejże gry.

i chuj

aaaa, hahahahahahahahha, zapomniałbym, Dziewica wraca : DDDDDD

KĄCIK MUZYCZNY I



epic classic weź sie zczilałtuj

KĄCIK MUZYCZNY II



IF I RULED THE WORLD...

lejter czarnuszki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz