PASŁĘK
Jak zwykle zajebisty klimat, wudeczka, hektolitry piwa [borze, błogosław czteropak Harnasia w LIDLu i utrzymaj jego aktualną cenę!!!111], gitara, dookoła DUPECZKI DUPECZKI [w piątki pod grzybkiem chodzą bez bielizny], mata do podrabianego DDR'a, nieziemskie ruchy Bartka nie Bartosza Hajdenowskiego, nocny trip ulicami stolicy sera... i w ogóle. OGIEEEEEEEEEEŃ!!!!!
W drodze powrotnej...
ELBLĄG I
Cynk o gałczu na TB o 17:00... Chuj, nawet zmęczenie mnie nie mogło pokonać, bo kurwa gałczo na TB to ostatnio święto narodowe. No to co by sie nie spóźnić, pytam szanownego skurwysyna pana kierowcę jebanego autokaru czy jest opcja zatrzymania się na zatoczce przy CSB na Grunwaldzkiej. W odpowiedzi słyszę: "Gdzie?" Usiadłem se spowrotem w loży i dojechalim na ten jebany dworzec.
ELBLĄG II
16:48. ZAPIERDALAM Z DWORCA DO DOMU. 17:02 - witam się z koleżkami pod klatką. Jest kurwa, będzie granie. Ide na chate, sram, przebieram się i wychodzę. Po minucie docieram na TB. Dużo osób, może być fajnie. Gramy, gramy, ale kurwa jebany gruby skurwiel zakłada mi 'stołek', leże. W jego kierunku leci wielki jak ten koleś stek wyzwisk : D Jak się później okazało, skurwisyn jest psem. Parę minut później biegnę do piłki i... JEB. Kostka się wykręca, i...
ELBLĄG III
... boli jak chuj. Leżę sobie tak poza boiskiem, myśląc sobie, że poboli chwilę i przejdzie, juz tak nieraz niedwa przecież było kurwa. No ale nie : D Wróciłem na chatę, sprawdzam gire - ewidentnie pojawiło się tam wieeeeeeelkie serducho pompujące ból. Dziś od rana zapierdalanie. JEBAĆ POLSKĄ SŁUŻBĘ ZDROWIA! JEBANE LENIWE SKURWYSYNY, PIERDOLE WAS W DUPE JEBANE CHUJOLIZY!!!!!!! 4 godziny siedzenia na dupie i czekania, a i tak jak przychodzi co do czego, to odsyłają cie w tą i spowrotem. Koniec końców - 3 tygodnie w gipsie -
Paciorcky 14:19:13
hwehe
Paciorcky 14:19:16
kulawy lisu
No i guwno. Dziś liczę, że Barca mi wybitnie osłodzi dzisiejszy dzień : > bo jakoś nikomu innemu się nie chce.
KĄCIK MUZYCZNY
JACK BLACK JEST MISTRZEM
elo raperki

